W związku z tym chciał, nie chciał, wzięłam się do pracy. Dziś chcę Wam dziś pokazać moje najnowsze odkrycie. Jest nim klej do decoupage o enigmatycznej dla mnie nazwie "Mod Podge", który jest w ostatnim czasie bardzo popularny w internecie. Można go wykorzystywać na wiele sposobów, m.in jako klej oraz utrwalacz do decoupage, ja zdecydowałam się na wykorzystanie go do transferu zdjęcia na drewno.
Wykorzystałam:
Na blogach i vlogach cały proces opisywany jest jako łatwy i gładki. Jednak w moim wykonaniu wcale tak nie było. Ścieranie papieru nudne i żmudne. Miałam do tego kilka podejść, już nawet przez chwilę miałam zrezygnować z dokończenia dzieła, ale tak się nie stało.
- wspomniany wyżej klej
- deseczkę ze sklejki
- wydrukowane wcześniej zdjęcie na zwykłym papierze do drukarki
- gąbkę do rozprowadzenia kleju
Na blogach i vlogach cały proces opisywany jest jako łatwy i gładki. Jednak w moim wykonaniu wcale tak nie było. Ścieranie papieru nudne i żmudne. Miałam do tego kilka podejść, już nawet przez chwilę miałam zrezygnować z dokończenia dzieła, ale tak się nie stało.
A krok po kroku wyglądało to tak:
naniosłam warstwę kleju mod podge na sklejkę
przyłożyłam wycięte w odpowiednim rozmiarze zdjęcie nadrukiem do kleju i dokładnie przycisnęłam wałkiem pozbywając się powietrznych bąbelków. Zostawiłam całość na noc do wyschnięcia
Przygotowałam miskę z wodą oraz gąbkę:
gąbką naniosłam wodę na obrazek i kiedy całość stała się wilgotna, zaczęłam delikatnie palcami rolować papier:
a potem było rolowanie...
i rolowanie... cały tydzień podchodziłam do tego zadania po kilka minut
wreszcie udało mi się otrzymać czysty obrazek. Niestety nie byłam wystarczająco delikatna i na zdjęciu widać kilka przetarć. Może zdjęcie wygląda dzięki temu na postarzone i bardziej klimatyczne? A może nie...
Wreszcie na końcu obrazek polakierowałam, aby ten z trudem osiągnięty efekt nie zniszczył się tak łatwo:
Uważam, że metoda jest bardzo interesująca i ma potencjał. Można uzyskać ciekawe efekty. Oczywiście potrzeba wielu prób i błędów, ale może warto?
Świetny pomysł, jestem zachwycona :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)
UsuńFajny pomysł - bardzo oryginalnie to wygląda :)
OdpowiedzUsuńdziękuję :)
UsuńBardzo fajnie Ci wyszło, opłacało się poświęcić troszkę czasu na to rolowanie papieru:)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję :)
UsuńNie pracowałam z tymi klejami, ale może warto po nie sięgnąć.
OdpowiedzUsuńMyślę, że można osiągnąć całkiem ciekawe efekty. Zawsze coś innego. Pewnie, że warto :)
UsuńGenialny efekt, chyba się skuszę i sama coś podobnego przygotuję :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :) Będę kibicować. Daj znać jak wyszło:) Ostrzegam tylko, że tak jak pisałam, trzeba spoooro czasu poświęcić na rolowanie :)
Usuń