Ostatnich kilka weekendów spędziłam na podróżach większych i mniejszych i niewiele czasu zostawało mi na zajmowanie się moimi małymi projektami. Jednak teraz, dzięki mojej przyjaciółce, mam okazję przez najbliższe dwa tygodnie zajmować się pięknym kotem, którego właściciele wyjechali na wakacje. W związku z tym, że uwielbiam koty, a nie mogę mieć własnego na stałe, jest to dla mnie wielką przyjemnością. Dlatego też stałam się tymczasową domatorką, a czasu na projekciki jest więcej.
niedziela, 19 lipca 2015
poniedziałek, 13 lipca 2015
Kraków - fotograficznie
Kolejny wakacyjny weekend i kolejny wyjazd. Czasem samo wszystko jakoś tak się układa, że człowiek nie ma czasu siedzieć w domu. I człowiek ten nie narzeka wcale z tego powodu :)
Chyba mało kto nie zgodzi się ze mną, że Kraków warto odwiedzić. To jedno z piękniejszych miast w Polsce. Dlatego też planując razem z przyjaciółkami "babski weekend", postanowiłyśmy pojechać właśnie tam.
wtorek, 7 lipca 2015
Wakacje z dawką pirografii
Wakacje. Wieczory są tak długie, weekendy tak ciepłe, że szkoda w tym okresie spędzać czas w domu. Jednak mimo chęci ucieczki na zewnątrz i "do zielonego" udało mi się zrealizować mały projekcik - obrazek wypalony pirografem, idealny do do podarowania przyjaciółce, którą odwiedziłam w Kielcach.
poniedziałek, 29 czerwca 2015
Powtórka z Bieszczad
Znów wyjazd w Bieszczady z SKPB i znów garść pozytywnej bieszczadzkiej energii przywieziona do Warszawy. Znów wyjazd w piątek późnym wieczorem i wyruszenie w góry w sobotę rano i znów powrót do domu w poniedziałek nad ranem. Wisława Szymborska pisała "Nic dwa razy się nie zdarza..." i miała rację. Bo niby podobnie, niby ta sama okolica, a jednak było trochę inaczej.
sobota, 20 czerwca 2015
Pirografia - szkatułka na biżuterię
Nadszedł kolejny weekend, jest zimno a ja zostałam w mieście. W związku z tym miałam trochę czasu na własnoręczne przygotowanie prezentu urodzinowego dla koleżanki - szkatułki na biżuterię.
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Weekend w Bieszczadach
Booosko – tak czuję się mimo fizycznego zmęczenia po
weekendzie spędzonym na wędrówce z plecakiem po Bieszczadach.
niedziela, 7 czerwca 2015
Mała Mi pirografem
Długi ciepły weekend, taki jak ten trwający obecnie, nie sprzyja efektywnej pracy. Ale tak się złożyło, że spędzam go sama w mieszkaniu. Po wyczerpaniu głupich i mądrych pomysłów, typu tańczenie przed lustrem, przymierzanie dawno nieużywanych ubrań, po posprzątaniu całego mieszkania, zrobieniu prania, spotkaniu ze znajomymi...etc, w przerwie przed wyjściem z aparatem i książką do parku, postanowiłam przez chwilę zająć się czymś bardziej konstruktywnym, czymś co będzie odpowiednie do wpisu do bloga. Bo przecież to weekend. A ja chcę być konsekwentna i systematyczna i produkować wpis raz w tygodniu. Więc to najwyższy czas!
sobota, 30 maja 2015
Decoupage - numer mieszkania inaczej
sobota, 23 maja 2015
Fotograficznie vol.2
Wciąż trenuję moje fotograficzne umiejętności i staram się okiełznać swój aparat. Czasem wychodzi to lepiej, czasem gorzej.
Jak dotąd
najbardziej lubię fotografię uliczną, tzn. fotografowanie ludzi w niepozowanych,
zastanych sytuacjach. Takie zdjęcia przysparzają jednak sporo problemów, poczynając
od wykonania zdjęcia dużym aparatem tak, aby osoba fotografowana nie
zorientowała się przedwcześnie i aby zdjęcie wyszło prawdziwie i naturalnie,
kończąc na problemach natury etycznej i prawnej, typu publikować, nie publikować,
pytać o zgodę czy nie. Wydaje mi się, że
najlepiej zdać się na własne sumienie i zdrową ocenę tego czy dane zdjęcie może obrażać kogoś w jakikolwiek sposób. I tak też robię, najczęściej nie pytając przy tym o zgodę. Bo jak
można najpierw zapytać kogoś o zgodę, a potem zrobić naturalne, niepozowane
zdjęcie? Niemożliwe. Udało mi się dotąd zebrać kilka nieprzyjemnych uwag na temat
fotografowania bez pytania, ale sądzę że jest to nieuniknione i trzeba po
prostu uszanować taką wolę (a raczej brak woli bycia fotografowanym) i szukać innych sytuacji wartych uwiecznienia.
sobota, 16 maja 2015
Rysunki na drewnie bez rysowania oraz pirografii ciąg dalszy
Przeglądając ostatnio allegro w poszukiwaniu materiału do wypalania pirografem trafiłam na sklep, w którym można kupić masę produktów ze sklejki. Różne rozmiary i kształty, do tego można zamówić dowolne literki w dowolnej wielkości i zadanej czcionce. Coś pięknego! Wybrałam więc dla siebie różne wielkości sklejki, do tego surowe pudełko do ozdabiania oraz cyferki, które planuję użyć na drzwiach mieszkania.
sobota, 9 maja 2015
Nowa Stara Ramka
Kupiłam kiedyś ramkę, która oprócz tego, że mi się podobała, to wydawała mi się też masywna i dobrze
wykonana. Jednak postawiona na parapecie zimą i wystawiona na działanie z
jednej strony zimna za oknem, z drugiej – ciepła grzejnika od spodu, nie
wytrzymała takiej próby.
niedziela, 3 maja 2015
Fotograficznie
Swój wpis muszę zacząć od tego, że w ostatnim czasie kupiłam
sobie pierwszą w życiu lustrzankę Nikon D70s z obiektywem Nikkor AF-S DX 18-135 mm f/3.5-5.6G ED-IF.
Długo wyczekiwana i wybierana.
Nareszcie jest!
Ze wszystkich przeczytanych przeze mnie forów internetowych wynika, że ten model idealny jest dla początkującego amatora/półprofesjonalisty. Czyli dokładnie dla mnie. Jak do tej pory opinia ta potwierdza się.
Ze wszystkich przeczytanych przeze mnie forów internetowych wynika, że ten model idealny jest dla początkującego amatora/półprofesjonalisty. Czyli dokładnie dla mnie. Jak do tej pory opinia ta potwierdza się.
niedziela, 26 kwietnia 2015
Odnawianie - szafka nocna
Lubię białe meble. Może aż za bardzo, ale nic na to nie poradzę. Są takie czyste, wyraźne.
Dlatego patrząc na moją starą, dość już zniszczoną szafkę nocną, pomyślałam że dużo lepiej
będzie wyglądać w tym właśnie kolorze, a przy okazji zostanie odświeżona i otrzyma nowe życie. Myślę, że nadawanie nowego życia przedmiotom, które w przeciwnym razie zostałyby wyrzucone lub zapomniane i przede wszystkim dostrzeżenie tego, co może z nich powstać, to bardzo cenna umiejętność. Mając ją warto poświęcić trochę czasu na realizację swoich pomysłów. Przy okazji można się zrelaksować, obejrzeć dawno odkładany film, albo po prostu spokojnie pomyśleć. Podsumowując, polecam :)
sobota, 18 kwietnia 2015
Pirografia – pierwsze nieśmiałe próby
Ostatnio zainteresowała mnie bardzo ciekawa technika
ozdabiania przedmiotów z drewna, zwana pirografią. Polega ona na wypalaniu
obrazów, wzorów, napisów, czego tylko zapragniemy, na drewnie, za pomocą
przyrządu zwanego pirografem, czy też wypalarką.
niedziela, 12 kwietnia 2015
Odnawianie - przedwojenne krzesła
Jakiś czas temu pisałam o targu staroci w Grodzisku
Mazowieckim oraz o moich upolowanych tam zdobyczach. Dziś chciałabym podzielić
się z Wami tym, jak udało mi się przedłużyć trochę życie krzeseł wynalezionych
na tym targu.
wtorek, 7 kwietnia 2015
Czas płynie wolniej...
wtorek, 31 marca 2015
Kulinarnie - Domowe sushi
Sztuka robienia sushi na własny, domowy użytek obrosła wieloma mitami na temat swojej zawiłości. Niepotrzebnie. Sprawa jest bardzo prosta. Wystarczy tylko dokładnie przeczytać przepis i do dzieła!
sobota, 21 marca 2015
Dłoń wykorzystana artystycznie
Myślę, że większość z nas ma czasem potrzebę stworzenia
czegoś. Czegoś swojego od początku, ewentualnie nadania nowego życia starej
rzeczy, której inni nie dawali już szans. Ja mam taką potrzebę dość często, ale
różnie bywa z jej zaspokojeniem. Próbuję walczyć z lenistwem i wygodnictwem,
które mi w tym przeszkadzają. Czasem też nawał obowiązków powoduje, że nie mam
już czasu ani siły na realizację nowych pomysłów. Tym razem jednak się udało. Wykonać pracę wcześniej, opisać ją dzisiaj.
niedziela, 15 marca 2015
Targ Staroci
Uwielbiam targi staroci. Od tego muszę zacząć tworząc
dzisiejszy wpis. Mają taki klimat wspomnień, doniosłych wydarzeń, bogatej
przeszłości. W powietrzu kłębi się historia, którą aż chce się poznawać dzięki
widzianym przedmiotom.
Dzisiaj odwiedziłam targ staroci w Grodzisku Mazowieckim
przy ul. Montwiłła. Jest to zdarzenie cykliczne i odbywa się raz w miesiącu.
czwartek, 14 sierpnia 2014
Decoupage – pudełko ze sklejki
Chciałabym Wam dziś przedstawić sposób na ozdobienie
prostego okrągłego pudełka ze sklejki.Po wykonaniu całego procesu będzie idealne na biżuterię czy
lakiery do paznokci, tak jak w moim przypadku, lub na cokolwiek sobie
zażyczycie. W każdym razie będzie nie tylko pojemnikiem, ale też ciekawą ozdobą
pomieszczenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















